Serduszkiem polecam

17:54


Godzina 17,właśnie leże pod kocem,temperatura za oknem spada-ani śni mi się wychodzić.Kubek z ulubioną kawą rozgrzewa mi ręce w głośniku ukochane latynoskie piosenki.. 
Postawiłam zrobić post w którym przedstawię wam kilka ciekawych rzeczy za całkiem przyzwoitą cenę,które zrobiły na mnie ogromne wrażenie.Zapraszam! 


Zacznę od produktów od włosów,które moje włosy pokochały.

1.Jest to kokosowy szampon regenerujący.Produkt zawiera olejek kokosowy, proteiny kreatyny,prowitamineB5.Świetnie nawilża włosy,sprawia,że są gładkie,błyszczące i bosko pachną. Swój kupiłam w hebe za 20 zł.

2.Pewnie każdy z Was zna firme Kallos,jednak nie wszystkie maseczki działają na moje włosy.Ale maseczka keratynowa to cudo.Moje włosy są mięciutkie,błyszczące i wydają się być zdrowsze po zastosowaniu.Jednak lepszy efekt widzę, po użyciu jej na suchych włosach,niż na wilgotnych.Hebe-11 zł. 

3 i 4. Są to chyba moje ulubione maski do włosów z Ziaji- koszt około 10 zł.Działanie mają podobne do maski z Kallosa jednakże,włosy są bardziej wygładzone pomimo,że z natury  skłonne są do puszenia się.Dostępna jest maska wygładzająca i regenerująca. 

5.Bosko pachnąca mgiełka która daje świetną ochronę przed wysoką temperaturą-również hebe.

6.Spray dzięki któremu nie muszę prostować włosów.Włosy myje,pryskam sprayem susze i są proste do następnego mycia. Koszt okolo 18 zł w Rossmannie 




Olejowelove.

Tych dwóch olei używam dosłownie do wszystkiego.Olej kokosowy świetnie  sprawdza się  w smażeniu,olejowaniu włosów(nakładam na wilgotne włosy,zmywam po 20 minutach)Zmywam nim makijaż- co preferuje od kilku tygodni,a także w nawilżaniu suchych miejsc na skórze.
Olej orzechowy również sprawdza się w olejowaniu włosów,szczególnie tych skłonnych do przesuszeń,włosy po nim są błyszczące i wyglądają na zdrowsze.





































Nawilżanie

1.Krem z Ziaji - krem jest na bazie białej herbaty-idealne nawilżenie,cudowna baza pod makijaż.
2.Balsam do ciała z Eveline-krem  który doskonale nawilża i ujędrnia skórę.Pachnie cudownie kawą mi osobiście przypomina zapach cukierków kawowych kopiko.
3.Krem brązujący z Bielendy-idealny na okres zimowy,kiedy nasza skóra jest nieco jaśniejsza.Krem doskonale się aplikuje,pozostawia cudowny,naturalnie wyglądający ciemniejszy odcień na naszej skórze,przy dokładnej  aplikacji nie zrobi nam krzywdy.Jak do tej pory mój ulubiony.



Tusze
Te dwie maskary do rzęs to mój must have w codziennym makijażu.Rzęsy są idealnie wydłużone, i pogrubione,ciężko je skleić.Są warte polecenia.





Mam nadzieje,że produkty was zaciekawiły i może któraś z Was,przekonała się do czegoś.A Wy używania może któregoś z tych produktów?Jak u Was się sprawdził? 








You Might Also Like

23 komentarze

  1. Lubiłam kiedyś maski z Kallosa. Fajne są. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam tej maski z Kallosa i bardzo ją lubiłam :) na pewno jeszcze kiedyś do niej wrócę :)
    miałam tę fioletową mascarę z Maybelline, ale u mnie kompletnie się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  3. To moje ulubione tusze do rzęs! I maski z Kallosa również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne kosmetyki. Także uwielbiam te tusze oraz maski z Kallosa. Sa bardzo wydajne ;) Pozdrawiam i zapraszam: https://differentworldsofficjal.blogspot.com/2017/02/avon-1-maseczki.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten spray z got2be i bardzo go lubiłam :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maskarę z Maybelline miałam w podstawowej wersji, jest bardzo fajna, ale jedynie na długich i gęstych rzęsach. Kiedy przestałam na chwilę stosować olejek rycynowy i stan moich rzęs się pogorszył (bo zaczęły się przerzedzać), to ta maskara wyglądała okropnie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tych wymienionych kosmetyków nie korzystam, ale mam krem i żel z ziaja. Są bardzo fajne, bardzo polecam:)
    Pozdrawiam, shikatemeku.blogspt.com

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie produkty z kokosem nie sprawdzają się... włosiska nie lubię tego składnika... obserwuję i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tylko kallosa i olej wyborny :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Balsam kawowy mam w zapasach, a masło Bielendy miałam, ale z serii nawilżającej, było fajne :)
    Kallos nigdy mnie nie kusił.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale uroczy tytuł! <3
    Bardzo lubię wszystkie maski z Kallosa :)
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam masełko z Bielendy ale jeszcze nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Również uwielbiam maskę z Ziaji i olej z orzechów włoskich :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam wcześniej nic. Obserwuję! :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię szerokie zastosowanie oleju kosmetycznego :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam próbke tej maski z Kallos i jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Got2be super ! Uwielbiam ten produkt u mnie w 100% się sprawdza, a kremy z Ziaji bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń

Subscribe